• Wpisów:2164
  • Średnio co: 22 godziny
  • Ostatni wpis:2 dni temu
  • Licznik odwiedzin:240 163 / 2053 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Ale mnie zamulilo na spanie. Pochmurno. Ni to zimno mi to gorąco.

Zmieniłam sobie pościel. Super.

Co z ręką? Ano smarować brać tabletki jak nie przejdzie to do rodzinnego. No tyle to wiedziałam.

Ach spać spać!






 

 
Leczki zjedzone:

Aulin- na nadgarstek
Chlirprothixen- na dobre spanie
Triticco- na spanie i na dobry nastrój
Pregabalin Sandoz - ogólnie przeciwlekowo

Smaczna kolacja jednym słowem.

Na 12 idę do medicover do fizjoterapeuty. Niech zobaczy rękę.








  • awatar Na marginesie depresji: Ja jem albo triticco, albo chlorprotixen, niestety to pierwsze mi się skończyło :/ więc muszę wyjeść to drugie. Jutro skoczę do lekarza i wezmę receptę.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Pochmurno i chłodno:O A to nowość.

Waga z dziś 86.9 Trochę pojadlam. W pracy pizzę w nocy czekoladki.

Teraz zjadłam sałatkę i loda.


Same dietetyczne grzechy.

No co zrobić. Mogłabym się bardziej starać.



















 

 
W środę na 12 idę do fizjoterapeuta z ręką.

Po pracy byłam na małym shoppingu. Kupiłam spodnie i majtki (sklep z rzeczami xl) i klapki.

Majtek to już mam zapas spory.

Nadgarstek boli. Lyknelam Aulin.

Jutro praca do 18.

Ciepło.


























Też mam w przedpokoju garderobe. Ale mam tam odkurzacz, mopa, drabinę itp
 

 
Wczoraj był upał. Dziś też. Ale koło 14 zachmurzylo się. Burzy znowu u mnie nie było ehh. A teraz zaczęło kropic. Ale spokojnie jest bez burzy.








Wczoraj kupiłam sobie bluzkę w pepco i sukienkę w hm. Za 20zl z przeceny. Taka za bawełny na weekend.





Do mojego lucka dołączył parę dni temu nowy: limitless.




Kupiłam w avon kilka rzeczy.




2.07 idę na żel i już nie mogę się doczekać.


  • awatar little_my: też czekam na zamówienie z avon :)
  • awatar Poicele: Bardzo lubię zapachy z avonu! Mam Incandessence teraz i Perceive Oasis, i właściwie na zmianę używam :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wczoraj chciałam dodać post ale w połowie zasnąłam.

Wolny weekend super. Poleże brzusiem do góry.

W pracy zapierdol. Ale już o tym nie mówmy.

@maka_krupczatka: jeśli chodzi o majty to sklep no name taki u mnie jest. Kupuję tam też spodnie. Nie zawsze mają ale czasem się coś trafi. I tanio. Gardło przeszło ale nos nawala. A jak u Ciebie?

Moja waga wariuje. Dziś 86.5

Chciałabym zobaczyć 85. A najbardziej to trochę mniejszy brzuch. Kit tam jaka waga.

Diety to nie dla mnie. Nie trzymam "czystej michy" ale fakt w ogólnym rozrachunku jem mniej niż było zima. Wtedy było 92.8

No i niestety dalej wstaje i coś pojadam w nocy. Dziś np kromkę chleba sucha z plastrem sera. Czyli ogólnie też bywało gorzej. Gdy np. W środku nocy odgrzewalam coś z obiadu. Tak. Zdarzało się. Nie mówiąc o słodyczach.

Ale spoko wolny weekend więc wpadnie alko i inne kalorie.

No nic leki leczki i do spania. Ale najpierw dokończę Somersby^^




 

 
W nocy było zimno a ja miałam otwarte okno. Teraz boli mnie gardło i leje się z nosa.

Później w ciągu dnia było już ciepło.

I jeszcze coś głowa cmi. Zaraz wezmę ibuprofen.

A generalnie temperatura ma wzrastać znowu do 30 stopni.








A ja kupiłam sobie dzisiaj 5 par majtek. W takim sklepie. Mają duże rozmiary.

I torebkę w New Look. Ban na zakupy w tym miesiącu. Bo przesadziłam.















Już mnie coś muli a nawet jeszcze lekow nie brałam.

No i generalnie coś bym zjadła.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dzisiaj z rana pochmurno i chłodno a teraz ciepło i słońce. Zamul na spanie bierze.

Była u mnie siostra mama i mała. Pojezdzilysmy trochę samochodem. Zjadłam frytki z mc.

Waga chyba się popsuła bo pokazuje 86.6 A w nocy zjadłam chipsy.

Byłyśmy w decathlonie. Kupiłam leginsy na oko. Wielkie 3 xl powinnam się zmieścić.

I tak mija wolny dzień. Sennie.

Chyba idę się trochę przespać.
  • awatar mąka krupczatka: PO co takie duże??? O_O
  • awatar Ach2017: O, Jezu i Wszyscy święci, dlaczego wielkie 3xl? Rok temu byłam w wadze zbliżonej do Twojej i w Auchan pasowała na mnie 'L', xl była za wielka! Nie kupuj chińszczyzny czy wietnamsczyzny nie katuj się! Oni robią rozmiary na krasnoludki! Najlepiej kupuj ciuchy amerykańskie! Ichnia "L" robi za "m"!! Prawda, ze fajnie? A xl za "L"... I tym sposobem jesteś szczuplejsza, nie katuj swojej podświadomości. Nie wierzę by chipsy zjedzone w nocy od razu przełożyły się na kg. Co nieco organizm trawi, a Ty skoro masz problemy ze snem potrzebujesz ciut więcej energii. Prawda? :*
  • awatar Poicele: A u mnie naodwrót - rano grzało, a teraz wiatr się zrywa i chłodniej. Oczywiście polazłam na uczelnie w długich spodniach, adidasach i koszuli, brawo ja
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Taki sobie oto dzień. Nie za fajny. Pora spać. Chlorprothixen już muli




Jutro dzień wolny. Dobranoc.
 

 
Właśnie wróciłam z shoppingu w galaxy. Kupiłam sukienkę w Mohito xl. Nie wiem jak to możliwe ale w nią weszłam. Myślałam że w nic z Mohito się nie zmieszczą. Różowa jej przeznaczenie chrzciny lub wesele bo takie okazje mi się szykują. Muszę coś takiego pokupowac.

Tradycyjnie kupiłam w super Pharma soczewki. W pepco była straszna kolejka a chciałam 2 bluzki ale zrezygnowałam. Za to później poszłam do Auchan i tam kupiłam 2 i to lepsze. Później zjadłam trochę loda i poszłam zrobić sobie cukierkowa różowa landryne hybryde na dłoniach. Czekam do mojej pani na żel na 2.07.

Do hybrydy na stopach była za duża kolejka.




Także ogólnie dzień dziecka udany.
  • awatar Ach2017: Ja bym wolała zobaczyć tę kieckę. Różowa i ładna?
  • awatar Szkotka: Chętnie zobaczyłabym Twoje paznokcie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Właśnie sobie zafarbowalam włosy. Teraz wysuszyć i rozczesac..

Chmurki sobie poszły i deszczu nie ma. Mam 27 stopni w mieszkaniu.




Leczki zjedzone można iść spać.

Ostatnio nawet w wolne wstaje rano np 7 30. A w zimie było spanko do 11.


































 

 
Niebo się zachmurzylo. Ale burzy raczej z tego nie będzie.

Dziś w pracy do 15 30. Jutro wolne. Weekend w pracy.





Przyszłam do domu trochę ogarnęłam. Włączyłam pralkę. (mam w dupie że jest swieto). Wypilam Łomże radler.





No i oczywiście mnie muli do spania.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Upał. Dzień wolny.

Były lody drink zakupy i kosmetyki super. Teraz trzeba się wykąpać.
 

 
Wiadomo upał. Jutro wolne. Jutro może będzie burza. Ale mnie muli. Zaraz chyba idę spać.

Byłam w Rossmann kupiłam kapsułki do prania Surf. Całkiem je lubię. Krople do oczu, kredke i parę drobiazgów.

A wcześniej zamówiłam sobie pizzę. Czyli na bogato.






Ogólnie to jutro będę miała nowe kosmetyki z Mary Kay.
Podkład bronzer rozswietlacz i jakiś scrub do twarzy. Zobaczymy.





 

 
Dzień wolny. Upał. Dopiero wróciłam od Marty. Ale mnie zmęczyła. Za nic nie dała się ululac do spania.


W tej chwili 18 30 jest 28.5 w cieniu. Trochę za ciepło.




Jeden dzień pracy. Później 1 dzień wolny znów.















Właśnie. Nie pamiętam kiedy jadłam pizzę. Za 2dni wypłata to od razu zamawiam. Giganta.






















Chmurek żadnych nie ma. Chyba bez szans na jakaś burze.
 

 
Weekend minął w pracy. Jutro mam dzień wolny.

Przeszła burza. Ale spokojna. Trochę popadalo. U mnie w mieście to zawsze raczej łagodne burze są. Zobaczymy jak będzie jutro.














W następnych dniach ma być gorąco. Leczki zjedzone zaraz można iść lulac.
 

 
Nie mam siły oglądać Ligi mistrzów. Odlatuje. Burzy anideszczu nie było. Zobaczymy jak jutro.

Jutro znowu do pracy do 18.












 

 
Dzisiaj mam 1 dniowy weekend. Sobota i niedziela w pracy do 18.

Gorąco. A ma być jeszcze gorzej.

Coś mnie muli na spanie. Wiadomo mróz spać upał spać deszcz spać cały czas spać.







Byłam w mieście coś załatwić. Przy okazji kupiłam kolejne sandałki.


















  • awatar Poicele: Też dziś jakoś jestem zmulona... Oczy sie zamykają.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
W moim mieszkaniu kaloryfer można odkręcić przez cały rok. Np. teraz. Nie trzeba czekać na jakiś tam sezon grzewczy. Me gusta^^

W kolejnych dniach ma być ładnie. I ciepło. A mnie coś zimno teraz dopadło.

Leczki zjedzone i wiadomo do spania.

Waga z teraz 87kg. Żeby tak 86 pokazała. Już nie mówiąc o 85. Eh. Mniej żreć. Mniej żreć.

92.8 - 87= 5.8

Przynajmniej dobrze że na razie przestała rosnąć bo to byłby dramat dopiero.

Brzuch ogromny. Ehh.

Nevermind. Są w życiu większe problemy.








 

 
Koniec urlopu niestety od jutra znowu praca.

Jutro po pracy jadę na spotkanie kosmetyczne Mary Key.




A teraz farbowanie. Użyłam tej farby z lewej.
 

 
Wróciłam już do domu. Został mi 1 dzień urlopu. Jutro idę na 10 do dentysty.

Pogoda ładna i ladnie się zapowiada.

Jeszcze muszę jechać jutro do Super Pharm po soczewki.




 

 





Świnoujście day 2. Wiadomo piwo i zapiekanka muszą być. Jeszcze muszę iść na lody.
 

 






Swinoujscie.