• Wpisów:2537
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:wczoraj, 23:33
  • Licznik odwiedzin:257 971 / 2539 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Niedlugo polnoc. Ide spac.




Wpadlo troche wina. Ale mnie zamulilo. Śpię do 10 albo 11. Za to w niedzielę idę do pracy.





Odlatuje. Kolorowych snów.
 

 
 

 
Wolny dzień. No to oficjalnie wszystkie prezenty kupione. I dla małej też. Uff. Z głowy.

Nie kupuje też już żadnych ozdób.

Tylko picie i jedzenie będzie trzeba ogarnąć.





 

 
Od 14 mam wolne. Do pracy dopiero w niedzielę na 10. Co ja będę robić. Okropna pogoda zimno przenikliwe i wilgoć.

Dostałam dziś ładny bukiet od klientki:






Trochę kolorów w ponury dzień.
 

 
Dzis mialam dzien wolny. o 14 byl facet co naprawil domofon bo cos sie popsulo. pozniej pojechalam do miasta.

tata i mama z glowy. zostaly dziewczyny siostra i siostrzenica. ale torebki prezentowe dla nich juz mam.

bylam tez na zamku zrobilam kilka fajnych zdjec ale to dodam w poscie z tel. bo teraz nadaje z laptopa.

w pracy przyczepila sie do mn ie kolezanka taka patologia. no ale wprosila sie na kawe w niedziele wiec ok. juz idzie to w zlym kierunku, zobaczyla jak mieszkam i nastepnego dnia czy ja przenocuje. a dzis czy pozycze 2 stowki. serio.

zenada. chygba wlasnie dlatego nie mam znajomych. moi faceci to tez wiecznie jakas uboga patologia byla.
wiec stwierdzam ze samej jest super. a sylewstra spedzam sama w szlafroku chociaz mam juz 2 propozycje. z zadnej nie skorzystam.
 

 
23 zaraz. Właśnie przyszlam z pracy. Boli mnie głowa i nogi.

Przed pracą byłam na solarium. Nieco mnie buzka piecze. Jutro mam wolne. Śpię do 10.




Za oknem 1 stopień. Za 2 tyg. o tej porze będzie po Wigilii. Bede pewnie oglądała sobie jakiś świąteczny film. Święta last minute to mój ulubiony.
 

 
Po 23. Dopiero weszłam do łóżka. Jestem zmęczona zimno mi i bolą nogi.




Nie mam siły robić termoforu. Idę jeszcze odlece w 2 pokoju kaloryfer.














 

 
Hej jak tam weekend szybko minął. Jutro mam na 14. Jutro też jest wypłata.

Weekend spędzony z ludźmi o dziwo nie samej.




Jeszcze nawet leków nie brałam bo nie muszę wstawać.




9 stopni ale ma się ochlodzic.
 

 
Zaraz północ. Dopiero weszłam do łóżka. Boli mnie gardło. Pada. Zimno. Hmmm.




Wolne 2 dni.










 

 
Po północy. To mamy 6 grudnia. Bogatego Mikołaja Wam życzę!




W pracy zimno jak cholera. Gardło mnie boli.















Napilabym się herbaty. Właśnie to jest najsmutniejsze.
Nie ma z kim napić się herbaty. Rok temu o tej porze byłam taka szczęśliwa. Nawet Mikołaj do mnie w nocy przyszedł.

Nic nie zostało.
 

 
Jak byłam dzieckiem to u mnie w domu w nocy z 5 na 6 grudnia przychodził Mikołaj. Nie kładł pod poduszke ani nie chowal. Wieczorem zawsze robiłam mu miejsce. A to przystawialam do łóżka stolik krzesło czy pufe. Fajne to było. Dzieckiem byłam w latach 80tych.

Pamiętam słodycze kredki ozdoby do wlosow^^




Dla Marty szykują jakąś akcję jutro. Babcia przebiera się za Mikołaja. Szkoda że pracuje.












Gardło coś drapie i głowa boli. Muszę zjeść C.

Nawet troche słońca jest.



  • awatar Judyta Zagubiona: U mnie podobnie, Mikołaj kładł prezent na biurku, albo krześle. A prezenty choinkowe były 25 grudnia pod choinką rano, a podobno u wszystkich zaraz po kolacji wigilijnej...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
04.12.2019

Środa. Dziś byłam na szkoleniu bhp. Myślałam że tam zasnę. Zimny ciemny dzień. Teraz do pracy 2 razy na popołudnie.





W poniedziałek wypłata. Będzie można poczynić juz pewne zakupy na swieta. Chociaz ja juz troche rzeczy mam. Mam choinke i dekoracje i wiecej dekoracji nie kupuje. Mam słodycze do paczek pod choinkę. Muszę dokupić prezenty właściwe.

Mam też ananasa i kukurydzę do sałatki. Karton barszczu krakus chociaż dostanę przecież domowy w słoikach. Cwikle. Też dostanę przecież domowa.

Także trzeba będzie zrobić jakiś shopping.

Mam nawet dla Marty słodycze na Mikołaja. Chyba dziś jej dam jak przyjdzie. Bo w piątek w Mikołaja mam na po południu.
 

 
Hej jak tam? U mnie 5 dni pracy pod rząd. Pon. wt. ranki jutro szkolenie 9-15. Później 2 popołudnia. Szok że na 9 bo w tej firmie szkolenia robi się na 6 rano.




No niedługo Mikołaj. Będzie zapierdol w pracy.






Ogólnie humor raz ok raz słabo. Zmienna. Poprawiloby mi troche humor gdybym spadła 3 kilo. Marzenia bo ostatnie 2 nocki to objadanie się słodkim. No nie mogę mieć nic takiego w domu.

U mnie w domu już dekoracje a jak u Was?







Mikołaj za to w sobotę coś sobie chlusnie. W końcu brzuszek musi być. Szok sobota i niedziela wolne.


  • awatar mietowy.dzem: ja w tym roku che żywą choinke więc musze jeszcze troche poczekac ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
No to pospalam po południu że 4 h. Jak tu teraz zasnąć.




Mój kaktus bożonarodzeniowy.




Szopka wykonana ręcznie przez tatę.





Minęły 2 tygodnie vacatio legis i dziś choinka nabrala
mocy prawnej.




Nowa poszewka.


Wczorajsze drinkowanie.





Lampki na moim balkonie.
 

 
1.12.




Byłam się trochę przejść. A teraz tak mi się spac zachciało że idę ma drzemke.
 

 



No w końcu weekend mam. Teraz odpoczynek.


















Poczynilam dziś po pracy już pewne zakupy prezentowe.