• Wpisów:2193
  • Średnio co: 22 godziny
  • Ostatni wpis:wczoraj, 22:41
  • Licznik odwiedzin:242 346 / 2093 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
81.4

Dziś była ścisła dieta mam nadzieję zobaczyć rano mniej. Na noc też nic nie mam. Pusta lodówka i szafki.















Two days off...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
No nadszedł front zrobiło się 15 stopni.

Weekend w pracy. W przyszłym tygodniu tylko 3 dni pracy środa czwartek i niedziela. I ciao!

Waga 81.8 hmmm. Wiadomo głodna.

Ale muszę dac radę. Banana zjadłam jak przyszłam.










Wypadałoby też ograniczyć alkohol... hmmm.



















  • awatar Roxana 16: Świetne te 4 pierwsze zdjęcia :) u mnie też spadek temp ale słoneczko świeci :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
82-68= 14 kilo

niby nie jest to niemozliwe...
 

 
co by tu zrobic zeby schudnac 6 kg? do 76. hmm. musze chyba ograniczyc sobie w koncu to zarcie.

76kg
72kg
no i 68kg marzenie.
 

 
Nie no nie uwierzycie co mnie spotkało dziś w Lidlu. Wśród zakupów miałam wino i babka kazała mi pokazać dowód... ostatnio mnie to spotkało też w Lidlu 5 lat temu jak miałam 30 lat. Hehe ale mi babka poprawiła humor.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Dzień wolny. 82kg. Pogoda ładna. Siedzę z farba na głowie. Zmyje i idę się przespac.


 

 



Dziś pochmurno, trochę pada. Jutro wracam do domu.
 

 















Pada. Jutro tzn dziś bo już 00:22 dalej ma padać. Wracam w niedzielę.

Nie mogę zasnąć.

To much vodka? Dont know. Chlorprothixen zjedzony.
 

 



Tymczasem już jutro wyruszam do stolicy.

Zaraz do spania. Trochę spakowałam a resztę rano.















 

 
Śpiąca. Jutro jadę do Warszawy.

Pochmurno. Waga rano jakoś 81.5 czy .4

Nie no muszę ubrać oczy kotka na głowę i się zdrzemnąć.


 

 
szybko odlecialam po dragsach i pospalam troche. i dobrze mi to zrobilo. teraz juz wzielam wlasciwa wieczorna porcje i mam nadzieje ze zaraz znowu lulanie.

pije kawe zeby oszukac glod bo padam a nic nie mam w domu. dzis byla glodowka.

tylko nie piszcie mi zaraz ze nie tedy droga bo wiem, 1 dzien nic mi sie nie stanie.
  • awatar Lunatyk: https://polki.pl/zdrowie/choroby,zrodla-witaminy-c,10052596,artykul.html
  • awatar Lunatyk: @Ach2017: polki.pl/(…)choroby,zrodla-witaminy-c,artykul.html… surojadek.com/naturalna-witamina-c/ salaterka.pl/zrodla-witaminy-c/ Pierwsze lepsze informacje z brzegu. I sama się doedukuj, przede wszystkim w kwestii kultury, bo na razie to obycie i wykształcenie pokazujesz... Żadne.
  • awatar Lunatyk: @Ach2017: Ale powiedz mi czy ja Cię gdzieś obraziłam, że wylewasz na mnie takie wiadro pomyj? Z całego serca życzę Ci żebyś: a) odżywiała się chociaż w 5% tak zdrowo jak ja, b) zdobyła chociaż 5% mojego wykształcenia, c) zanim zaczniesz się kłócić - sama zweryfikuj informacje, bo na razie to wypisujesz bzdury i szkodzisz zamiast pomagać.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
nic dzis nie jadlam, boli serduszko.

wzielam sobie przed chwila chlorprotthixenu zeby sie znieczulic troche.

jutro rano ide z Martusia do zlobka, tak do obiadu bedziemy we wtorek to samo.

na 17 30 jutro spotkanie w sprawie pracy, troche dalego od domu ale pojade zobaczyc.

ja musze miec zorganizowany czas nie moge miec dni wolnych jak dzis bo dostaje swira. i czuje sie taka samotna.

ehh.

pojechalam tylko do centrum miasta na solarium i zaraz wrocilam,

wszystko mnie dzis smuci.
 

 
08.09.2018.

ogolnie dieta taka ze wybralam sie na lunch na pierogi ruskie.




zdjecie z neta. I regret nothing.

teraz dopijam jakas resztke wina czerwonego, moze ze 2 lampki beda.



 

 
Pospalam do 3 i zonk. Ale może jeszcze zasnę.

Wypilam sobie kawę. Poprzegladalam neta.

Weekend. W końcu wolny.






Wpadł mi w oko ten kolor pomadki. Chociaż ja ciemnych nie używam. Kto wie.















































  • awatar little_my: kolorek fajny, chyba ostatnio podobny kupiłam w biedrze z bell :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 



Zdjęcie zrobiłam wczoraj w zara. W rzeczywistości kolor to czerń. Piękna. Ta pierwsza to jakieś xxxxs czy 32 chyba było.

Dało mi to do myślenia.
  • awatar Dillerka Czekolady: @pur-pur: Ja mam rok młodszą siostrę która chętnie by się ze mną swoimi nadmiarowymi kilogramami podzieliła, czasem tak to z genami własnie bywa :(
  • awatar pur-pur: @Dillerka Czekolady: a to przepraszam :D mnie moje uwarunkowania genetyczne oszukały :( i w kwestii wagi i urody :D. Cóż 32 to jest rozmiar dla mnie nieosiągalny, no chyba, że bym przestała jeść ;) Zdrówka życzę :)
  • awatar Dillerka Czekolady: @mąka krupczatka: Wychodzę więc :) Miłego wieczoru :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
























Dieta start. Bo się ostatnio odpuściłam. Od teraz od zaraz od już. Padam z głodu. Ale dam radę i będzie 76.

A później i 74.
 

 
Piątek. Pochmurno. Idę zaraz do dentysty. Smutno. But lets dont give a fuck:









 

 




Tymczasem u mnie insomnia.

Fucking Great.
 

 
Super
 

 
Teraz w #Costa #Caffe:












 

 
bylam w lidlu wzielam humus, ser zolty 4 pomidory, bulki. ogorki konserwowe, i Espana Valencia.

Hard times calls for hard liquors.

cola alkohol wiadomo kalorie. ale jakas taka glodna sie zrobilam, smutna.

nie zwielam nic strikte slodkiego. ehh.

taki tam zwykly smutnawy wieczor.
 

 
haha odwiedzilam mojego tumblr'a. pierwszy wspis december 2010. ostatni chyba 2016. haha.

bylam w solarium na 15 minut. przegladalam oferty, jedno cv zanioslam, jakies wyslalam.

jestem znowu cholernie glodna. a serio musze zredukowac brzuch czym predzej. do pracy mnie nie wezma, pomysla ze w ciazy.

pogoda ladna.

no to urlopujemy.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
drinking vodka + cola. all alone.

waga 81,5

godna jestem, najadlabym sie makaronu pizzy i pierogow.

lodow gofrow i wodki.

czemu wtedy brzuch nie mogl by byc plaski. a cycki duze.

wtedy pewnie nie siedzialabym sama.

wydalam prawie cala pensje w 3 dni. na ciuchy i buty.

kurtka, 4 pary balerinek. 5 stanikow, 2 sukienki, majtki, skarpetki do baletek. i zajebisty misio bryloczek z mohito. te 2 sukienki tez z mohito. takie tuniki. xl ale weszlam cud.

musze zrzucic na dniach 7 kg. tak do 75, 74 bylo by super. bo staniki takie troche cisna w obwodzie.

zaczdelam dzis 2 tygodniowy urlop. pracuje pozniej jeszcze 2 tyg do konca wrzedsnia i bye bye mycie kibelkow i kabin prysznicowych.

nowy start. po-lznalam kogos nowego ale czuje ze bede miala zlamane serce. ehh jeszczde tego mi trzeba.

takze dziewczynki tylko wam moge wszystko szczerzed powiedziec. love you so much. sorbet.
  • awatar little_my: powodzenia! Trzymam kciuki żeby było dobrze. Ps. shoping dobry na wszystko ;P
  • awatar Indira: A myślałaś, żeby pobyć trochę sama?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
W totalnej rozsypce. No ale podobno nie warto płakać przez facetów.

Czekam tylko aż 50mg Chlorprothixenu zacznie działać.
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
bylam przed chwila na miescie kupilam kurtke i 3 pary baletek. i skarpetki do baletek. pozniej wstapilam do muszkietera po cole, sorry ale musze sie napic coli.

wino bylo ok, pizza tez. dzis nadal pochmurno i kropi chociaz nie jest wcale tak zimno.

sobota i niedziela do pracy i 2 tygodnie urlopu. pozniej jeszczed 2 tyg pracy i zegnamy obecna firme.

zaraz Wam wstaiwe fotkii moich paznokci. tylko ze teraz pisze z lapka to w 2 poście.


  • awatar tease: ja mam z pepsi tak: jak nie pije to nie mam smaka jest ok, ale jak zaczne wypije puszke to poznije non stop kupuje i pije litrami. strasznie uzaleznia
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
dzisiaj jakos nie mam nastroju. przyszla wyplata. poszlam do sklepu po 2 wina. zaraz moze zamowie pizze. nie mam dzis ochoty na diete. pogoda slaba. pada. dzisiaj mnie wszystko martwi i jakies ogolne zwątpienie mnie ogarnelo. moze wino mnie rozweseli.
 

 




Z dzisiaj.

Dla przypomnienia

Grudzień 2017 92.8kg

Wzrost 160.

Mam nadzieję spadać dalej.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Otóż to dziewczynki. Wczoraj tj. 14.08.2018r. po 2,5 roku zlozylam wypowiedzenie.

Wieczorem sie spilam ze szczęscia. Teraz tez pije Carlo Rossi truskawka.

Musze swiadczyc prace do konca wrzesnia. Ale 2 tyg. od 03.09 ide na urlop.

Wieczorami siedze na necie i wysylam cv.

Niczego nie zaluje. Bedzie dobrze.

Jutro mam wolne. W piatek do pracy, a pozniej 3 dni wolne.

Cóz ja zrobie z tym czasem.
  • awatar chalaburdziaki: powodzenia w szukaniu nowej pracy :-)
  • awatar little_my: Gratuluję odwagi! Świetna decyzja! Znajdziesz coś lepszego - trzymam mocno kciuki! :*
  • awatar Szkotka: Długo wytrzymałaś. Podziwiam.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Znowu upał. Zaczyna mnie to już trochę nudzić.



























































Zdrzemnelabym się.

Wolny, nudny dzień.
 

 
Leczki zjedzone i można lulac. Oczywiście odczuwam ssanie w żołądku. Ehh. W kuchni pusto.




















Jutro u mnie znowu ma być 30 stopni.

Tak mi się dziś zrobiło tęskno za jesienią.
 

 
Wróciłam z pracy. Zapierdol. No i kolejny weekend minął. Ciekawe kiedy w końcu złożę to wypowiedzenie.



Trochę chora. Sklepy pozamykane. Niby czemu? Ja jakoś zapierdalam co niedziela.


Ciepło. Rano było 14 stopni.







Głodna jestem znowu. Ehh.


84.9kg


Cóż tu zrobić z resztą dnia?
 

 
No i mamy weekendzik. W pracy zapierdol będzie. W hotelu jest tzw. Full.

Dziś drapanie w gardle i kaszel. Plus ból głowy.

W nocy może padało może była burza nie wiem. Dziś już chłodniej. Teraz 18 stopni.

Chujowo ale stabilnie.














  • awatar Na marginesie depresji: Jezu ja już miałam tam dośc tych upałów, że autentycznie nie wiedziałam co mam ze soba zrobić. Na szczęście trochę chłodniej teraz <3
  • awatar Szkotka: Zbadaj sobie poziom witaminy D. Jej niedobór to brak odporności.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›