• Wpisów:2213
  • Średnio co: 23 godziny
  • Ostatni wpis:56 minut temu
  • Licznik odwiedzin:244 233 / 2144 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Kupiłam kozaki w ccc. Tunike w pepco. Byłam zrobić paznokcie. Krótkie bordowe. Będzie coraz zimniej. Szaro sennie. Zdrzemnelabym się. Rano miałam migrene.

Znowu chce jeść.


 

 
Bezsenność. Jest 4 30. Od jakiegoś czasu próbuje odstawić Chlorprothixen. Jak nie wezmę to nie mogę spać. Pośpię 3h i koniec. Za to dzień to bym cały spała.

Muszę koniecznie się umówić do psychiatry i mu powiedzieć.

Dziś mam pracę 12h.

Jutro wolne i idę do dentysty i na paznokcie.




Muszę iść na solarium bo przestałam chodzić jestem biała i mam pełno pryszczy.





Ostatnio kupiłam.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Mgliście zimno ponuro. Listopad. Wczoraj praca 12h. Dziś wolne. Jutro praca.

Zapisałam się dziś na środę na paznokcie.

Byłam w sklepie. Ogólnie to w sklepach już święta.

Znowu chce mi się jeść. Byłam przed chwilą w Lidlu ale nie było rogalów Marcina. Może wszystkie już wyjedli.

Nic tylko spać.




Niedziela poniedziałek 2 dni wolnego. Sklepy zamknięte.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Wolny weekend. Życie pędzi. Wiecznie jakieś problemy. Kiedy ja wyjdę na jakaś prosta. Eh.

2 kilo do przodu. Całkiem olalam dietę.

Byłam przed chwilą na 2 turze wyborów.

I w Lidlu. I w aptece.


Pranie się robi. Suche schować. Mokre powiesić.







 

 
Tak patrzę na mój blog i ostatni wpis 9 dni temu serio? Gdzieś mi te dni umknęły.










Brzuch ogromny. A właśnie się objadlam jak niedzwiadek. Dziś miałam wolne. Tylko do sklepu się wynuzylam z domu.














Dziś pełnia. Coraz chłodniej, coraz ciemniej.

Nawet włączyłam sobie kaloryfer.






Ogólnie to brak pieniędzy. Wielkie sadlo. Nic specjalnego.
 

 
Leniwy dzień pizamowy.

Jutro Marta ma chrzciny.


Już mnie drażni to lato. Chce zimna.






 

 
Kupiłam w końcu maseczke zluszczajaca na pięty. Straszne mam. W weekend muszę zrobić.






Paznokcie miałam tydzień. Złamany mi się dwa. Hmmm.


Dziś wolne. Teraz 2 dni pracy. No i znów wolny weekend.





W Lidlu wiadomo świąteczne słodycze.





No i tak to jest. Pogoda ładna.
  • awatar Szkotka: A co to za pracą? Możesz się pochwalić?
  • awatar Sorbet z Malin: @Szkotka: No bo się zwolniłam. Ale już mam nową pracę. Byłam bez pracy 1 dzień.
  • awatar little_my: właśnie też widziałam świąteczne łakocie :) u mnie maska leży już miesiąc i może niedługo się doczeka :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Senna leniwa niedziela. Nic mi się nie chce robić. Ale zmieniłam pościel.














Nie no chyba się znowu zdrzemne...
 

 
No i mnie też dopadł ból gardła. Ale od razu kupiłam Sumamed. To jest antybiotyk co ma tylko 3 tabletki. Podobno 3 dni i po sprawie.

Mam taką nadzieję.


Dzisiejszy lunch:








No to mamy październik.





Chyba pora żeby lykac bo przestałam.





Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Leniwy dzień. Sporo spałam. Szybko już się robi ciemno.

W poniedziałek na 17 30 idę na paznokcie. Mam ochotę na jakiś bordo. Albo c9s innego sexy. Jakaś czerwień.




Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Haha został mi ostatni dzień pracy w niedzielę.

Włączyłam grzejnik. Zimna noc.

Jutro wolne.




Cały wolny czas spędzam przed netflixem.

Może pójdę jutro do solarium?

Na pewno to muszę wydepilowac nogi.















Coś nie mogę spac. Dopiero niedawno wzięłam Chlorprothixen.
 

 
Wróciłam z pracy. Chce mi się spać. Pochmurno. Zimno. Wszyscy dookoła chorzy.

Jesień.

Też się jakoś dziwnie czuje.
  • awatar glowin': jeszcze latem się nie nacieszyłam, a tu tak zimno...
  • awatar Tereska39: To prawda, dwa dni zimna i połowa moich znajomych leży. Niezaprzeczalnie nadeszła jesień.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Teraz 2 dni pracy. Strasznie mi się nie chce. Słyszałam że w nocy możliwe przymrozki. Rano biorę chyba grubsza kurtkę. Po wypłacie w pt. idę kupić jakieś buty.





Jesień. Coraz zimniej. Coraz szybciej ciemno.


 

 
Haha ten dietetyk to była jakaś porażka. Mam 160/80.8kg pan stwierdził że jestem skrajnie otyla.

Dieta prześle mi na maila. Postraszyli cukrzyca i chorobami serca. Soków nie pić, chipsów i słodyczy nie jeść. Razem 250zl. Hmmm.
  • awatar little_my: czymś musi przyciągnąć do siebie, żeby zarobić to naopowiadał Ci że jesteś mega gruba i zaraz umrzesz... biznes
  • awatar dreamanddo: daj mu szansę, ocenisz jakieś 2-3 miesiące po stosowaniu diety :)
  • awatar mąka krupczatka: pieniadz w błoto?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dzisiaj jest trochę słońca. Dzien wolny. W nocy byłam prawie grzeczna. Zjadłam 1 banana.

Zaraz się ogarniam i idę na miasto.

Środa czwartek i niedziela praca. Ostatnie 3 dni. Super.














W poniedziałek idę na żel.
 

 
Głodna. Straszliwie. Dziś też bardzo mało zjadłam. Nie wiem jak sam radę wytrzymać w nocy. Pewnie będzie mnie nosiło. Ehh.


Ale bym sobie coś zjadła.


No ale co zrobić.


  • awatar Indira: Przestać się głodzić i zacząć jeść jak normalny człowiek dobrze zbilansowane i odpowiednie dla zapotrzebowania posiłki?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Rano 80.8 kg

Jutro idę do dietetyka. Pewnie będę musiała się rozebrać i stanąć na wagę.

No zobaczymy czy mi to w czymś pomoże.


  • awatar Sylwia Lisiewicz15: Ja od miesiąca jestem na diecie,schudłam 2kg. Mało,ale nie poddaje się.Wierzę i w ciebie. Musiałam schudnąć gdyż jestem osobą niepełnosprawną i każdy zbędny kilogram jest obciążeniem dla moich stawów i jednego kolana,które musi utrzymać 68 kg. Dasz radę,jeśli chcesz to będę trzymała za ciebie kciuki. Pozdrawiam Sylwia :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
81.4

Dziś była ścisła dieta mam nadzieję zobaczyć rano mniej. Na noc też nic nie mam. Pusta lodówka i szafki.















Two days off...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
No nadszedł front zrobiło się 15 stopni.

Weekend w pracy. W przyszłym tygodniu tylko 3 dni pracy środa czwartek i niedziela. I ciao!

Waga 81.8 hmmm. Wiadomo głodna.

Ale muszę dac radę. Banana zjadłam jak przyszłam.










Wypadałoby też ograniczyć alkohol... hmmm.



















  • awatar Roxana 16: Świetne te 4 pierwsze zdjęcia :) u mnie też spadek temp ale słoneczko świeci :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
82-68= 14 kilo

niby nie jest to niemozliwe...
 

 
co by tu zrobic zeby schudnac 6 kg? do 76. hmm. musze chyba ograniczyc sobie w koncu to zarcie.

76kg
72kg
no i 68kg marzenie.
 

 
Nie no nie uwierzycie co mnie spotkało dziś w Lidlu. Wśród zakupów miałam wino i babka kazała mi pokazać dowód... ostatnio mnie to spotkało też w Lidlu 5 lat temu jak miałam 30 lat. Hehe ale mi babka poprawiła humor.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Dzień wolny. 82kg. Pogoda ładna. Siedzę z farba na głowie. Zmyje i idę się przespac.


 

 



Dziś pochmurno, trochę pada. Jutro wracam do domu.
 

 















Pada. Jutro tzn dziś bo już 00:22 dalej ma padać. Wracam w niedzielę.

Nie mogę zasnąć.

To much vodka? Dont know. Chlorprothixen zjedzony.
 

 



Tymczasem już jutro wyruszam do stolicy.

Zaraz do spania. Trochę spakowałam a resztę rano.