• Wpisów:2069
  • Średnio co: 22 godziny
  • Ostatni wpis:1 godzinę temu
  • Licznik odwiedzin:237 264 / 1967 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Koniec urlopu niestety od jutra znowu praca.

Jutro po pracy jadę na spotkanie kosmetyczne Mary Key.




A teraz farbowanie. Użyłam tej farby z lewej.
 

 
Wróciłam już do domu. Został mi 1 dzień urlopu. Jutro idę na 10 do dentysty.

Pogoda ładna i ladnie się zapowiada.

Jeszcze muszę jechać jutro do Super Pharm po soczewki.




 

 





Świnoujście day 2. Wiadomo piwo i zapiekanka muszą być. Jeszcze muszę iść na lody.
 

 






Swinoujscie.
 

 
No dobra jestem już w domu w swoim łóżku. Chociaż hotelowe było super i miało mięciutka pościel.

Wykąpałam sie, oczywiście nie chce mi się suszyć włosów. Jutro nie dam rady ich rozczesac.

Było spoko byłam pierwszy raz w Ikea. W moim mieście nie ma. Poznan miasto doznań pewnie, ale nie ma to jak Szczecin. No i mamy bliżej nad morze.. A skoro już o morzu mowa to jutro czeka mnie następna podroz:





Świnoujście. Szkoda tylko że pogoda trochę się popsuła.
 

 
Poznan:





















Dziś były termy maltańskie i Ikea. Teraz wracamy.
 

 
Well yes.. 6 Days off !!!






Że mnie moją praca wkurwia. Tyle powiem. I sk9nczmy na razie ten temat.







Haha właśnie stwierdziłam że ostatnio mam detox od pizzy. Ostatnio jak chciałam zamówić to chyba mieli nieczynne.










Leczki trzeba zjeść i myju myju.



 

 
Dzisiajbyl dzien wolny. Pospalam prawie do 10. Pozniej pojechalam do miasta na maly shopping.

Kupiłam sobie nowe kapcie w auchan. W hm gumki do włosów. Kupiłam też japonki na basen w new joker i kosmetyczkę z jednorożcem.

Później poszłam do chińczyka i jeszcze jedna kosmetyczkę kupiłam.

Gorąco było bardzo ale następne dni chłodniejsze mają być.

Wyjęłam już z szafy torbę podróżna. Jutro wrócę z pracy to się spakuje. Tylko na 2 dni.





Jak wróciłam z zakupów to poszłam spać na 3 godziny.









I już znowu jestem śpiąca czyli zaraz lulu.
 

 
Posprzątane. Teraz muszę się iść wykąpać. Nogi mnie bolą. Jutro wolne. Pogoda ładna.










Bozz jak to fajnie mieszkać samemu. Nikt mnie nie wkurza nikt nic nie pierdoli. Cisza i spokój.









W środę jadę z siostrą i mała do Poznania na dwa dni.

Jutro wolne. We wtorek na 10. A później 6 dni urlopu.
 

 
Hmmm. Padam. Dobrze że jutro mam wolne. 19wyjazdow i 4 serwisy. 23pokoje. Great.














Wiadomo zjadłabym coś dobrego ale nie mam siły nic robić.

Jak odpocznę muszę trochę ogarnąć mieszkanie.
  • awatar Szkotka: Chyba w fabrykach mają lżej niż u Ciebie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Co tu dużo mówić 15 wyjazdów 13 serwisów. 28 pokojów.

Nie mogę ruszać nogami. Człowiek nawet nie zdąży odpocząć i od rana to samo.




Dzisiaj ładniej nawet słonko wyszło. Jutro chyba też będzie ladnie.

Nie mam siły na nic.
 

 
Wczorajsza burza przeszła bokiem. Zachmyrzylo się zagrzmialo i tyle. Dziś niebo zasnute i chłodniej.

Dziś byłam w pracy. No i weekend wiadomo. Praca. W hotelu Full. W niedzielę 90 wyjazdów.

Wypilam reddsa i spać mi się chce. Cały dzień mi się chce spać.




Tak to ja w nocy.

W środę jadę do Poznania.

Ogólnie to bym sobie pospala. Chujowo ale stabilnie.
 

 
Marta spi:


Ja siedzę i jej pilnuje. Też mi się chce spać.

Pogoda ładna. Gorąco. Jutro burza.
 

 
Dzień jak co dzień. Chujowo ale stabilnie.
Do 18 w robocie. Pogoda ładna.

2 dni wolnego. Jutro 28 w czw. też ladnie ale z burza.

Maj. Maj mi przyniósł wiatr. Maliny.

Nie na maliny jeszcze sobie poczekamy.









No właśnie kto wogole wymyślił noszenie stanikow.









Leki leczki i do spania. A tak wogole to wypilabym sonersby z lodem. Mam w lodówce.

Ale może jutro.





Czekałam na to jaki będzie miała look na gali MET.

Całkiem fajnie.

No nic trzeba by wziąć leczki. I nogi ogolić na jutro Ale Nie mam już siły.
 

 
Leczki zjedzone. Można lulac. Chujowo ale stabilnie.


















Jutro w pracy do 18. Później 2 dni wolnego ale muszę w tym czasie zająć się Marta.

Kupiłam dziś fajna tunike u chińczyka. O dziwo się w nią zmieściłam. A jestem potężna jak prosiaczek. Brzuch jak 9 mc. Ehh.





 

 
Po pracy. Bolą mnie nogi.
Pogoda ładna dziś 1 raz w tym roku w sandalkach. Wczoraj kupiłam w ccc.

Zmęczona na nic nie mam siły.




Trzeba pozamulac później spanie. A później znowu do roboty.







 

 
Idę spać oczy już się zamykają. Oczywiście na koniec dnia zaczęło mnie ssać w żołądku. Ehh..

Posmarowałam się serum z Wit.C

Ciężki dzień w robocie będzie.














No to się w pracy przyda:




















Nie, spoko nie będę w nocy zamawiala pizzy. Zjadłabym kanapkę ale już odlatuje.

Dobranoc.
 

 
3 dni wolne szybko minęły jutro powrót do pracy.

Spotkałam się dziś z siostrą i mała. Byłyśmy na kawie później na grillu. Zjadłam warzywny szaszłyk i kukurydzę.

Od siostry dostałam mały prezent:






Serie Time Wise z Wit. C. Warte około 500zl. Nigdy nie miałam takich drogich kosmetyków do twarzy.

Ma ona zlikwidować przebarwienia. Zobaczymy czy da radę. Dam Wam znać.

Wczoraj za to byłam w auchan i kupilam 5 piżam znaczy koszul 3 z rękawem po 20 zł/szt i 2 na ramiączkach po 25/szt. Spoko są nie są babcine. I wzięłam L A były nawet xl. To na pocieszenie po wizycie w pepco gdzie pizamki koszule same jakieś Xski.

No i co pozostało pozamulac wykąpać się i do lulu.
 

 
Chyba muszę odwiedzić mojego ukochanego neurologa. No ciągle ostatnio mam migrene.

















Także zaraz znowu muszę wziąć Aulin.



  • awatar Catrisa: Fotki jak zawsze super!
  • awatar Hachie: Przepiękne arty! Ehh z migreną też miewam nieraz problemy, coś okropnego...
  • awatar Lalka Zombie: sprobuj na migrenę MigPriv, mi pomagał, może i Tobie pomoże?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
U mnie dzisiaj było chłodniej niż na południu Polski. Jutro też tylko 16. A noc zimna już jest 9 stopni.

Wolny dzień. Leniwy. Po południu trochę pospalam ale obudziłam się z bólem głowy. Wzięłam Aulin.

No i nic nie popilam.








Idę sobie zrobię bułkę zjem umyje się i idę spać na 14 godzin.



 

 
Pora do spania. Leczki zjedzone sztuczne oczy wyjęte.
Tylko że coś bym zjadła...

Nogi mnie bolą po pracy.



Muszę znowu zacząć kupować plastry do depilacji. Bo ostatnio parę razy ogolilam się maszynka i odrasta mi jakiś jeż.


No masakra mówię Wam.













Spokojnie dziś też nie było pizzy. Trochę makaronu w pracy zjadłam z jakimś sosem pomidorowym. A wieczorem bułkę.

Dobra wyłączam tel i idę spać.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Właśnie przyszłam z roboty. W końcu i ja doczekałam się wolnego. Trzy dni. Mam nadzieję że nikomu nie przyjdzie do głowy ściągać mnie do roboty bo i tak bywało.




Mam 3 piwa wino i 2 nalewki.




Kupiłam sobie ten nowy pumeks z avon niebieski. Całkiem spoko jest. No ale ładnie mi się zluszcza bo parę dni temu zrobiłam maseczke zluszczajaca. Miałam już pięty w złym stanie.





Pogoda słaba pochmurno i chłodno.
 

 
Zaraz spanie. Głowa trochę lepiej ale niedawno wzięłam jeszcze ibuprofen. I okłady zimne robiłam.

Nie ma to jak migrena.




Jutro może koleżanka mi przyniesie do pracy avon.













Jutro praca, a później 3 dni wolnego.

No to się pośpi, a pośpi.

Uwielbiam moje łóżeczko. Idę zaraz lulac.





 

 
1 maja. Święto pracy. Wszyscy mieli wolne tylko nie ja. W autobusie pustki. No spoko taki urok pracy w hotelu. Czynny cały czas.

Wróciłam do domu i wzielam:



Tak. Migrena. Dla odmiany od ibuprofenu. Zobaczymy czy pomoże.

Wieje trochę wiaterek. Są chmury i 19 stopni.

Jak tam grilujecie? Ja w sobotę idę na grilla.

Zmieniłam sobie przed chwilą pościel. W hotelu zmieniłam 15 to w domu jeszcze jedna. Hehe.







Bozz jak to dobrze mieć swoje własne mieszkanie. Cisza i spokój.
  • awatar mąka krupczatka: Moi rodzice wychodzą z założenia, ze święto pracy należy świętować przez ciężką prace... -_- Kręcili nosem jak im powiedziałam, że nie idę do pracy. Mówili, że skoro umowa zlecenie to przecież mogę iść do pracy... Plus, że szpital, że powinnam. BOSH...
  • awatar little_my: Mieszkania zazdroszczę!
  • awatar Poicele: No my pewnie zaliczymy jakiegoś grilla w zbliżających się dniach. Zresztą - w niedziele grillowaliśmy, i w poprzednią też :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Leczki zjedzone, soczewki wyjęte można lulac.

Tak sobie weszłam na pyszne.pl popatrzeć. Nigdy od nich nie brałam. Zawsze zamawiam pizzę z takiej pizzerii niedaleko mnie. Tzn nie tak blisko żebym mogła tam się przejść w kapciach. Ale z mojej dzielnicy.

A zjadłabym sobie jakiś dobry makaroniki z kurkami albo pieczarkami.

@maka_krupczatka zjadłam kanapki. Pomidory malinowe
mmm.

No i kawałek ciasta. Taki mały kupiłam jakieś ciemne.

Jak wiecie nie lubię gotować zmywac ogólnie babrania w kuchni mycia garów itp.

Kuchnię mam cały czas czysta i wszystko pochowane. Tak lubię.




Haha za to lubię winko czerwone jedno mam w lodówce co dostałam na urodziny.





Co tam jeszcze lubie: pomidory malinowe wiadomo, ogórki małosolne, czereśnie. To już niedługo.




No i spanie co już wiecie uwielbiam.



















No właśnie.
  • awatar little_my: ogórki małosolne też teraz masowo wpierdzielam ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jutro 1 dzień maja:






Dziś dzień wolny. Pierze się 2 pralka. Trochę z grubsza ogarnęłam mieszkanie. No i pospalam z 4 godziny albo 4.5






Teraz niedawno byłam w sklepie. Zjadłabym coś dobrego.
Żeby mi tak ktoś ugotowal obiadek.

Plan jest taki:

1 maja na 7.30 do 15 30
2 maja na 10 do 18

3,4,5 wolne czyli czw. pt. sob.

Niedziela na 7.30.

Czyli całkiem spoko.




Super nie? Nie nie martwcie się dzisiaj nie jem pizzy.

Pozostało jeszcze umyć glowe.
 

 
Cały weekend spędzony w pracy. Nogi bolą. Zamówiłam pizzę. Nie mam siły iść do sklepu ani nic robić do jedzenia.

Pogoda ładna. Jutro mam wolne. Będę pewnie cały dzień spała wiadomo.

Muszę zrobić pranie. 2 pralki. Nie mam siły.






 

 
Cały dzień spędzony w pracy a po pracy jeszcze 2 piwa. Dopiero wróciłam do domu.

A jutro znowu do roboty.










Coś był zjadła fajnego wiadomo.

Pogoda była ładna.

Chyba sobie zrobię kanapkę.