• Wpisów:3545
  • Średnio co: 21 godzin
  • Ostatni wpis:wczoraj, 16:19
  • Licznik odwiedzin:316 329 / 3138 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
U mnie chujowo. Wzielam dzis urlop na żądanie.

Chcialabym zeby juz byl 1 listopada i wyjąć świąteczne dekoracje.

Dzis fajnie, ciemne chmury.




Nie chce wychodzic spod koldry. Mam wszystkiego dosyć.
 

 
Znowu upal. Waga 89.5kg

Do pracy 14-22. Jutro wolne. Środa, czwartek, piątek 14-22. Sobota, niedziela wolne.

Bylam dzis u ginekologa.




Przydałoby się jakies wolne.
 

 
dzis i jutro do polnocy, nie cieprie tych zmian. pozniej poniedzialek 14-22, wtorek wolny, sroda, czwartek i piatek 14-22. weekend wolny jeee.

i koniec miesiaca.

co tam u Was?

wczoraj sie wzielam i zrobilam troche depilacje depilatorem, bo ostatnio to robilam maszynka bleh.

mam tez odrosty ale jakos brak natchnienia na farbowanie i nie moge sobie przypomniec gdzie ostatnio kupilam te farby marion, bo bylam z nich zadowolona, a jedna kosztowala 6 cos zl.
  • awatar mąka krupczatka: Ja nie mam nerwów do depilatora...
  • awatar mietowy.dzem: No faktycznie nie dziwię się bo jak takie są zmiany to później cały dzień rozbity a raczej noc :/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Waga z dzis 88.9kg. Chyba z rok nie było 8 z przodu.
 

 
Waga dzis po przyjściu z pracy 91kg.
Mialam dwie szalone zmiany w poniedzialek 2-13.45 a dzis 4-14. Takie rzeczy tylko w biedronce.

Teraz trzy razy popoludnie.

Znowu upal.






Glodna jestem. Po całym dniu niejedzenia pora zacząć nocno/wieczorne żarcie. I tak co dzień.
 

 
Zaczelo padac. Powinno się dobrze spac. Chociaż jeszcze mnie nie wzięły tabletki.



Pilnik w promocji 106 jakos zł z rossmana.






 

 


Vege burger z dzisiaj.



Obiad kilka dni temu.




Kawka.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dzisiaj mialam wolne. Upal. A jutro ma padac. Wczoraj dostalam okres. Większość zmiany i dnia spędziłam w wc.

Teraz trochę pospalam i obudziłam się z bólem głowy. Wczesniej bylam w kaskadzie na obiedzie.

Pojutrze wyplata. Teraz cztery razy 5.30 do 14.
 

 
w nocy byla ulewa i troche szczecin pozalewalo. pada nadal, chociaz juz na szczescie nie tak mocno.

jak wracalam z lidla to fajnie mnie ochlapal samochod, ktory wjechal w kazlue.

mowiac o lidlu, nie kupujcie tam gotowego tofu pad thai nie da rady tego zjesc. tak samo jak ich racuchow gotowych.

wogole te wszystkie gotowe dania to wiem, ze paskudztwo ale nie raz najdzie na cos ochota.

ale ogolnie to zadko da sie zjesc.


teraz mam 3 popoludniowki, w tym jutro i pojutrze do 23.45.

czeka mnie powrot nocnym bo jest rowno tydzien do wyplaty i juz srednio mam na taryfy.

no ale w koncu udalo mi sie przepracowac caly miesiac i dostane z premia absencyjna. bo poprzednie dwa miesiace mialam bez.

jak wiecie pare tygodni temu spilowalam zel no i na razie nic nie mam.

ale jak dostane kase to chyba pojde na jakiegos delikatnego frencha, czy nie robic?

ogbiegajac od tematu, powiem tylko jedno faceci to debile i prosze nie zadawajcie pytan bo nic wiecej o tym nie napisze. skonczylam z nimi raz na zawsze. teraz tylko moja soplica, carlo i koty, ktorego jeszcze nie mam.



musze tez isc do siostry robic zeby bo mi sie poodkruszalo jak zwykle w pracu miejscach.


no i tyle, biedronka doladowala mi karte openbenefit na 140zl do wydania w biedrze lub w hebe. pieniazek malutki ale fajne i tyle.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
W Poznaniu było fajnie. Jak zawsze na takich wypadach.
















Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Pada deszcz. Bola nogi po pracy. Waga z teraz 91.6kg
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
dzisiaj rano waga 92.8kg.

dzis troche wiecej slonca. znowu mam do pracy 14-22. I jutro to samo.

Mialam robic depilacje ale chyba jednak mi sie dzis nie chce.

W piatek jedziemy przed poludniem do Sheratona w Poznaniu.

Trzeba zarbac kostium bo pojdziemy na basen. Dobrze, ze nikt mnie tam nie zna.

W niedziele tradycyjnie ikea, dobrze ze niedziela handlowa. Chociaz od kilku tygodni mamy w szczecinie swoja ale jeszcze nie bylam. na razie wala do niej tlumy.

Ale mi sie nie chce do pracy, meee. Dwa razy i piec dni wolnego.
 

 
Dzisiaj pochmurno. I dobrze.

Bylam na poczcie. Nie chce mi sie isc do pracy. Polezalabym sobie na kanapie.
 

 
Co za zjebany dzień. W pracy bylam cały czas cala mokra. I wszystko mnie wkurwiało.

Teraz zmierzyłam 34.6. Bola mnie miesnie/ kości.


Ogolnie mam jakiś wkurw plus poczucie bezsensu.

Teraz mam trzy razy 14-22. Drapie mnie tez gardło.

Zobaczę jak się będę czuć rano.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Za mną 2 dawka. Bylam tez w solarium. Cała się kleje. Teraz praca do 22.15.
 

 
Grzmi. Za gorąco. Bylam u rodzicow. Chce spac nie mam siły.

4 popołudniówki, a później 5 dni wolnego.
 

 
W piątek pojechalam do pracy na 5.30 okazało się, że coś pomyliłam i mam wolny dzień.

Dzis 10h cala klejąca, spocona.

Teraz cztery popołudniówki. W poniedziałek przed pracą jade na 2 dawkę.
  • awatar mąka krupczatka: Pojechać do pracy na 5 w dzien wolny... To jest albo zmęczenie, albo się Panna zakochała :>
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›